Rozrywka gentlemanów

Jeden z moich licealnych nauczycieli opowiedział nam kiedyś że każdy student biblistyki ma na pierwszym roku ochotę przetłumaczyć cała biblię. W toku studiów robi się z tego jedna księga, potem jeden rozdział... a zazwyczaj kończy się na przetłumaczeniu jednego wersu :). Ja siadając do dzisiejszego wpisu mam ochotę zaprojektować talie kart.


 The Dieline opublikowało ranking 20 najlepszych talii kart jakie się u nich pojawiły. Na miejscu dwunastym interesujące karty w stylu steam. Opakowanie jest super, wygląda jakby było zrobione z mosiądzu (ponoć papier był specjalnie produkowany pod ten projekt) naprawdę wymiata. Środek natomiast przynajmniej mnie nie zachwyca. Ilustracje na kartach fajne, ale nic szczególnego.



Znacznie bardziej przemawia do mnie nieco mniej steampunkowy projekt (ale za to znacznie bardziej wiktoriański). Grafiki rysowane piórkiem naprawdę robią niesamowite wrażenie, super precyzyjne i klimatyczne, sprawdzają się znacznie lepiej od renderów z poprzedniego projektu. Poproszę dwie talie i zestaw partnerów do wista (no ewentualnie może być brydż) w wista nigdy nie nauczyłem się grać.

Żubr III z półobrotu.


ParoMoździerz częsć II "Żubr"

No i proszę, tak jak przypuszczałem moździerz się rozrósł. W tej chwili to maszyna oblężnicza o codenamie "Żubr".



 

ParoMoździerz


Po poprzedniej wrzutce archiwalnej stwierdziłem że bardzo dawno nie modelowałem i trzeba to natychmiast zmienić, inne rzeczy mogą poczekać. Trochę pracy i pierwsze rendery steampunkowego moździerza. Miał być samodzielnym stanowiskiem - turretem, ale chyba dobuduje do niego machinę oblężniczą.




Skoczkomech


Kolejna praca wyciągnięta z archiwum.





Z blaszanego archiwum: Lucille


Taka mała praca z archiwum, nigdy nie byłem z niej do końca zadowolony więc nie trafiła na deva ani nigdzie indziej. Model jest jak najbardziej ok, ale cały czas mam problem z teksturami (jak zwykle zresztą :)).






Inspirowana oczywiście przez:

Co można zrobić z zębatki?

Pamiętacie taką kampanie informacyjną powszechnych świadectw udziałowych? Pokazywano tam co można zrobić z nimi po dacie przydatności do spożycia czy jak się to tam nazywało.. ludzie robili samolociki, czapeczki, lemury stój wróć to inna kampania. Tak czy inaczej dzisiaj pokażemy nietypowe zastosowanie kółka zębatego:




Jak widać na załączonym obrazku wszystkie powstały poprzez extruda, obrót i skalowanie jednej i tej samej zębatki. Jutro spróbuje wydrukować któreś z nich, Jak się uda to podzielę się nimi tutaj, a może nawet zamieszczę mikro tutorial jak robić i drukować takie rzeczy, ale to akurat może trochę zająć.

Czy monocykl jest w polowie tak steampunkowy jak bicykl?



Serwis Thedieline (swoja drogą bardzo chętnie poznałbym geneze tej nazwy) podrzucił dziś bardzo fajne zdjęcia opakowań na czekoladę. Jak zwykle nie jest to steampunk per se, ale typografia i rysunek pana na monocyklu zdecydowanie o niego zahacza. Swoją drogą jakoś nie widać symptomów spełniania się słynnej przepowiedni IBM-a, a machiny parowe wciąż trzymają się z dala od mainstreamu, cóż trzeba czekać.

Tak czy inaczej czekolady wyglądają super. Zarówno pod względem designu opakowań jak i czekolady właściwej, a że producent mieści się niedaleko bo na Litwie... to pozostaje tylko rozważyć zamówienie.



Swoją drogą to trochę straszne że tuż za granicą ktoś robi takie super rzeczy, a u nas na opakowania czekolad (i nie tylko) wyglądają tak że się cukier na oczach osadza od samego patrzenia. Przez litość i w obawie przez pozwem o zniesławienie nie zamieszczę materiałów porównawczych.

3D Fabryka


Ostatnio dłubałem coś takiego, fajna prosta animacja dla zaprzyjaźnionego start-up'u. Zupełnie nie steampunk ale ma kółka zębate więc jakoś się tu wpasuje.

Jakby ktoś tęsknił to seria Steamfont wróci w najbliższym czasie po refurbishingu.